{"id":197,"date":"2015-02-22T20:18:48","date_gmt":"2015-02-22T19:18:48","guid":{"rendered":"http:\/\/smakdrogi.pl\/?p=197"},"modified":"2015-02-22T20:18:48","modified_gmt":"2015-02-22T19:18:48","slug":"kochanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/2015\/02\/22\/kochanie\/","title":{"rendered":"Kochanie"},"content":{"rendered":"<p>Wskaz\u00f3wka odmierza sekundy i tyka &#8211; w rytm tykania wszystkich zegar\u00f3w \u015bwiata.<\/p>\n<p>Przygotowa\u0142em si\u0119. Przygotowa\u0142em doskonale i czekam od tak dawna. U\u0142o\u017cy\u0142em przemow\u0119. Taktyk\u0119. Obron\u0119 i odebra\u0142em mo\u017cliwo\u015bci &#8211; zasadzaj\u0105c si\u0119 na ka\u017cdy i najmniejszy b\u0142\u0105d. Wiem, hipotezy tworz\u0119 doskona\u0142e, wycinam z bloku lodu rozs\u0105dku najczystszego i potwierdzam, tak potwierdzam precyzyjnie. Nie pozostawi\u0119 ci \u00a0zbyt wiele miejsca, tylko odsun\u0119 &#8211; kiedy wreszcie upadniesz &#8211; kawa\u0142ek.<\/p>\n<p>W pod\u0142ym barze, bez \u017cadnych znajomych, \u0142zy tylko na wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 \u2013 moj\u0105, nie oddam ich nikomu. Po zmroku i s\u0142o\u0144ce ju\u017c schowane za lini\u0105 horyzontu &#8211; w ciemno\u015bciach p\u00f3\u017ano-popo\u0142udniowych, pary bez swojego k\u0105ta i celu popijaj\u0105 wino, i a\u017c si\u0119 podnosi od zapachu przypraw, i ich pustych wyzna\u0144, i szmeru u\u015bcisk\u00f3w po kryjomu. Papieros za papierosem, odmierzam tykanie.<\/p>\n<p>K\u0142\u0119by pary z letniej kawy rozmywaj\u0105 widok &#8211; tak cholernie tu zimno. W ka\u017cdym \u0142yku gorycz. Bol\u0105 i ods\u0142aniam z\u0119by w grymasie. Dobra. Kawa i dobry dym. Wdech.<\/p>\n<p><em>&#8211; Kochanie.<\/em><\/p>\n<p>Widz\u0119 ciemny cie\u0144 do powiek, ten produkt niewyspania lub bezpo\u015brednio z przyczyn Holtera &#8211; przy jej boku &#8211; wynikaj\u0105cy. Odmierza\u0142 bicie serca w rytmie tych wszystkich, pieprzonych zegar\u00f3w \u015bwiata i pokaza\u0142 w ko\u0144cu, \u017ce si\u0119 mylisz . Odmierza\u0142 b\u0119dzie i dalej kroki, i zapisze rytm st\u00f3p maszeruj\u0105cych do domu, i podziel\u0119 si\u0119 z nim t\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 &#8211; chocia\u017c dzi\u015b ja zachowam ka\u017cd\u0105 wi\u0119ksz\u0105 &#8211; mojej chwili wygranej. Widz\u0119 jak wpompowa\u0142em \u017cycie w twoje b\u0142\u0119kitne blizny do\u015bwiadcze\u0144 pod cienk\u0105 blad\u0105 sk\u00f3ra. Widz\u0119 jak d\u0142onie delikatne \u015bciskaj\u0105 si\u0119 nawzajem w pr\u00f3bie poradzenia sobie ale ja &#8211; ja zbyt dobrze zaplanowa\u0142em i zobaczy\u0142em wszystko tak wyra\u017anie, \u017ce ju\u017c nie masz wyboru. I dok\u0105d uciec.<\/p>\n<p>Mam zaplanowan\u0105 t\u0119 minut\u0119. I t\u0119, i nast\u0119pn\u0105, i co b\u0119dzie jutro, co b\u0119dzie za tydzie\u0144 i za miesi\u0105c. Nie zostawi\u0142em miejsca na przypadek &#8211; od dawna nauczyli\u015bmy si\u0119 gra\u0107 mu na nosie. Sta\u0142em si\u0119 lepszy od ciebie, i ucze\u0144 przer\u00f3s\u0142 mistrza, i ten drugi odchodzi z opuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105, i ze strachem k\u0142uj\u0105cym g\u0142\u0119boko gdzie\u015b w \u015brodku, i z Holterem przy boku. Nieprzygotowany na to co mo\u017ce nadej\u015b\u0107. Ze z\u0142amanym sercem. Nie stawia\u0142a\u015b oporu. Zbyt dumna by upa\u015b\u0107 i ja m\u00f3g\u0142bym to \u2013 nieprzygotowany &#8211; pomyli\u0107 mo\u017ce nie z brakiem mi\u0142o\u015bci, tylko z roztrzaskaniem marze\u0144, tylko ze swoim uporem &#8211; ale si\u0119 przygotowa\u0142em. Dobrze. Bardzo dobrze. Oddam wszystko tak skrupulatnie zbierane w ci\u0105gu tych lat razem. Nie zostawi\u0119 \u015blad\u00f3w. Dym. Wdech.<\/p>\n<p>Mam woln\u0105 r\u0119k\u0119, ju\u017c ci nie zale\u017cy i z kpin\u0105 opuszczasz oczy, i czuj\u0119 jak z ciep\u0142oty strachu i histerycznych emocji, unosi si\u0119 ten delikatny zapach kwiat\u00f3w znad twojej sk\u00f3ry. Ten niedrogi perfum, prosto z p\u00f3\u0142ki drogerii twojej mamy. Brak s\u0142\u00f3w, a ja i tak wszystko wiem. Szron \u015bcina szyby, ch\u0142\u00f3d \u00a0\u015bci\u0105\u0142 ci gard\u0142o. Papieros. Papieros. Tyk.<\/p>\n<p>Musia\u0142a\u015b ju\u017c wyj\u015b\u0107, a ja w triumfie poczekam. Wolny celebruj\u0119. Przygotowany i odmierzam, tyk, papierosem i zostaj\u0105 te wszystkie obrazy przed oczami. Ojciec mi m\u00f3wi\u0142, b\u0105d\u017a zawsze przygotowany, i nie daj szansy, i nie da\u0142em.<\/p>\n<p><em>[tyk]<\/em><\/p>\n<p>Odmierzam zegarem, tykaniem, papierosem od kiedy ci\u0119 widzia\u0142em po raz ostatni. W podniebnych barach, p\u00f3\u017anymi godzinami, przewieszam p\u0142aszcz przez r\u00f3g ksi\u0119\u017cyca i odk\u0142adam kapelusz na nosie przypadku &#8211; d\u0142ugim od k\u0142amstw i z\u0142amanych obietnic. Mamy stolik w k\u0105cie zarezerwowany i razem przy nim, z innymi ga\u0142ganami &#8211; jak Fromm, jak Thoreau, tymi kt\u00f3rych wci\u0105\u017c jeszcze nie pozna\u0142em &#8211; studiujemy dzieje zamierzch\u0142e losu. Ci\u0105gle gadamy i sprzeczamy si\u0119. W popio\u0142ach papieros\u00f3w palcem na stole wyprowadzamy skomplikowane r\u00f3wnania nieprawdopodobie\u0144stwa. K\u0142\u00f3cimy o to, kto postawi kolejnego Guinessa, kto spr\u00f3buje oszuka\u0107 pi\u0119knymi ideami barmana &#8211; odpornego ju\u017c na nasze alchemiczne obietnice.<\/p>\n<p>Mimo wszystko. Pe\u0142en wiary powiem ci dzi\u015b, \u017ce kiedy po raz ostatni ci\u0119 widzia\u0142em.<\/p>\n<p>Jednak si\u0119 nie przygotowa\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wskaz\u00f3wka odmierza sekundy i tyka &#8211; w rytm tykania wszystkich zegar\u00f3w \u015bwiata. Przygotowa\u0142em si\u0119. Przygotowa\u0142em doskonale i czekam od tak dawna. U\u0142o\u017cy\u0142em przemow\u0119. Taktyk\u0119. Obron\u0119 i odebra\u0142em mo\u017cliwo\u015bci &#8211; zasadzaj\u0105c si\u0119 na ka\u017cdy i najmniejszy b\u0142\u0105d. Wiem, hipotezy tworz\u0119 doskona\u0142e, wycinam z bloku lodu rozs\u0105dku najczystszego i potwierdzam, tak potwierdzam precyzyjnie. Nie pozostawi\u0119 ci \u00a0zbyt [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-197","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/197","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=197"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/197\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=197"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=197"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/smakdrogi.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=197"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}